iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

świątecznonoworocznie :)
Do pracy przyjechałam dziś w 12 minut!!!! To absolutny rekord.
Siedzę sobie sama w biurze i tak się trochę obijam: a to gazetkę przeczytałam, a to kwiaty podlałam, kanapeczkę zjadłam.
Nuda, Panie, nuda.
Zaraz zrobię sobie manicure i obdzwonię z życzeniami wszystkich krewnych i znajomych.
Życzenia świąteczne dzielą się na patetyczne, banalne i rzucane od niechcenia, spisane z Internetu, przepisane od kolegi. Od wielu lat modnie jest wysłać sms zamiast zadzwonić, że nie wspomnę już o wysłaniu kartki. Ludzkie odruchy zamierają, zamieniają się w klikanie klawiszy : skopiuj i wyślij do wszystkich :
 
Śniegu po nerki
Wesołej pasterki
Prezentów moc
Sexu co noc
Pysznego bigosu
Gwiazdki z kosmosu
I udanego wskoku
do 2010 roku!
 
 
Albo taki [szowinistyczny z lekka]
 
Do Św. Mikołaja:
Czy mógłbyś mi w tym roku nic nie przynosić???
A wręcz przeciwnie! Czy mógłbyś zabrać moją starą?
 
 
 
 Jak z tego ładnie wybrnąć?
 
Najlepiej powiedzieć coś od siebie. Coś prawdziwego.
Coś, co chciałoby się samemu usłyszeć.

Moje życzenia będą proste: niech Was nie opuszcza wzruszenie, gdy dzielicie się opłatkiem z najbliższymi i świąteczne podniecenie w chwili, gdy otwieracie prezenty.

Niech ta magia zostanie z Wami na dłużej. W waszych sercach.

Zaproście do swego stołu miłość, zgodę i wybaczenie.

Bądźcie szczęśliwi, radośni, wyrozumiali dla własnych słabości.

 

Teraz i na zawsze i na wieki wieków.

 

Wszystkiego Świątecznego i Wszystkiego Noworocznego dla Was i Waszych bliskich.

 
 
 
i piosenka z dedykacją:
 
 
PS. Pamiętajcie o kilku zabobonach na świąteczny czas:
Łuski z karpia- do portfela włożyć na pomyślność finansową
Nową bieliznę na sylwestrową noc na pupę
Pieniążek na szczęście za staniczek
 
Do siego roku :)
 
 W DNIACH OD 25/12/2009 DO 2/01/2010 BLOG NIECZYNNY. ZARZĄDZA SIĘ REMANENT.
 
 
 
na narty jadę:)
Komentarze (19)
śledzik

Wczoraj było służbowe spotkanie wigilijne, na które nie poszłam.

Cały poniedziałek wydzwaniali do mnie zainteresowani, żeby jednak ten bunt przeprowadzić i na darmową michę, jak to stwierdził Rob, nie pójść.

Bo w sumie strasznie dużo ludzi na urlopach jest albo na zwolnieniach i zostało nas niewiele, więc podjęliśmy decyzję, że nie przyjdziemy.Znaczy oni podjęli, a ja się dostosowałam.

Miałam już dziś dwa telefony w tej sprawie: od sekretarki, że to nieładnie, że nie przyszłam, choć się zdeklarowałam i od pryncypała. Z  właściwym sobie przekąsem zapytał co mi wypadło, powiedziałam mu, że trójka górna!

Akurat.

Bardzo bym chciała  mu tak powiedzieć. A prawda jest taka, że nałgałam, iż do szkoły zostałam zawezwana pilnie!

Uhhhh. Odważniara jestem, nie ma co!

Ale jak sie dowiedziałam z innego niezależnego źródła, spotkanie było do bani. Bo raz, że mało ludzi było: głównie management wysokiego szczebla i reszta z listy bonusów. A dwa, że za alkohol [ co jeszcze na ostatniej imprezie do wyboru do koloru] trzeba było samemu sobie zapłacić!No i podobno jedzenie w stylu: przerost formy nad treścią!

No to nie ma czego żałować!

Wróciłam do domu, zjadłam resztki pesto z niedzieli, popiłam białym winkiem i  obejrzałam powtórki Przyjaciół przytulając się do moich dwóch meżczyzn!

Wszystkich rozczarowanych brakiem afery serdecznie przepraszam!

:PPP

Komentarze (14)
pracowity bawół

 

Bawół
Najsolidniejsza firma w chińskim zodiaku, dzięki której ten świat się jeszcze kręci.Bawół to osoba niezwykle pracowita i odpowiedzialna, symbol dobrobytu w Chinach osiągniętego uczciwą pracą.

Bawół
 
19.02.1901 - 07.02.1902 metal
06.02.1913 - 25.01.1914 Woda
24.01.1925 - 12.02.1926 Drzewo
11.02.1937 - 30.01.1938 Ogień
29.01.1949 - 16.02.1950 Ziemia
15.02.1961 - 04.02.1962 metal
03.02.1973 - 22.01.1974 Woda
20.02.1985 - 08.02.1986 Drzewo
07.02.1997 - 27.01.1998 Ogień
26.01.2009 - 13.02.2010 Ziemia
 
 Mimo, że wykazujesz wiele skromności i nie znosisz autoreklamy, z czasem stajesz się autorytetem dla innych. Bawoły brzydzą się oszustwem i kłamstwem, mają dar wygaszania negatywnych emocji i sporów w otoczeniu, dla nich słowa moralność lub etyka nigdy nie są pustymi frazesami.
Panie Bawoły to doskonałe żony i panie domu. Potrafią wspaniale gotować, urządzać wnętrza i projektować ogrody. Jako domatorka cenisz sobie tradycje i rodzinne wartości.
Żywioł metal upewnia Bawoły w działaniu, je fantyzuje.
Woda sprawia, że stają się bardziej podatne na sugestie innych znaków, zapewnia im też większą efektywność. Drzewo przyspiesza wolne zwykle działanie, nadaje Bawołu wrażliwość etyczną i umożliwia pracę w grupie. Ogień zaostrza dominację nad innymi, a Ziemia daje natchnienie.
Tylko w charakterze Ziemistego Bawoła jest trochę miejsca na emocje, choć zarazem jeszcze bardziej aniżeli bracia trzyma się on ziemi, nie pozwalając sobie na marzenia.
Dla Ciebie miłość to obrączka na ręku i wspólna przyszłość pod jednym dachem. Zawsze poszukujesz wiernej miłości aż po grób, dlatego długo i wnikliwie poznajesz partnera zanim usłyszy z Twoich ust poważniejszą deklarację.
Bawoły nie są romantykami i obce jest im wzdychanie do wybranka w świetle księżyca. Miłość okazujesz praktycznie, ugotujesz obiad lub wybudujesz dom, ale wiersza raczej nie napiszesz, bo uważasz to za stratę czasu. Zdrady nie wybaczasz, ale jeszcze bardziej doprowadza cię do szewskiej pasji rozrzutność partnera.
Astrologia chińska wychwala Cię jako najlepszego rodzica w zodiaku.
Sam w dzieciństwie często doświadczałeś braku zainteresowania ze strony rodziców i nie chcesz aby tego doświadczyły Twoje dzieci. Znakomicie osiągasz trudną harmonię między pobłażliwością a stawianymi wymaganiami, zdarza się, że dzięki wychowaniu oraz troskliwej miłości Twoje dzieci osiągają wyjątkowy sukces w życiu.
Bawół to urodzony pracoholik i perfekcjonista. Pracujesz często za dwóch, nie narzekasz i samokrytycznie podchodzisz do osiągnięć, które są najczęściej znakomite.
Solidny i niezawodny, jesteś podporą niejednej firmy. Rzadko się zdarza abyś zrobił błyskawiczną karierę w krótkim czasie. Raczej powoli wchodzisz na szczyt, ale jak już tam się znajdziesz z niego nie spadasz.
Warto, aby młody Bawół wnikliwie zastanowił się nad wyborem zawodu. Dla Ciebie bowiem praca to nie sposób zarabiania pieniędzy, ale styl życia. Nie poświęcaj też swoich talentów dla rodziny, rezygnując np. z pracy aby wychowywać dzieci. Bawół bez osiągnięć zawodowych nie poczuje się w pełni spełniony w życiu.
Doskonałe są dla Ciebie profesje, które powiązane są z nieruchomościami i finansami, wojskowością. Masz też talenty naukowe, pisarskie i przede wszystkim aktorskie. W polityce i w stanie duchownym również czekają cię zaszczyty.
Unikaj jednak pracy, która wiąże się z częstymi zmianami, ryzykiem i wymaga szybkiego przystosowania do nowych warunków, bo narazi cię to na stresy i straty finansowe.
Bawoły to najlepsi klienci banków. Lubią, kiedy konto puchnie od zer. Nigdy nie wydają pieniędzy na głupoty, za którą uważają m.in. snobistyczne uleganie modom.
Słynne Bawoły to: Ryszard Lwie Serce, Machiavelli, Napoleon, Hitler, Nehru, Margaret Thatcher, Nixon, cesarz Hirohito, a obok nich Arystoteles, van Gogh, Dante, Camus, Heidegger, Kipling, Rubens, a także Charlie Chaplin, Dustin Hoffman, Robert Redford, Richard Burton, Carlo Ponti i Peter Sellers.
 
Kogo pokochac, a kogo unikać?

Kogut nieźle Cię rozrusza. Jego fantazja i radość życia są zaraźliwe, a Ty miewasz skłonności do melancholii. W dodatku on najszybciej dostrzeże Twoje zalety ducha i ciała, przełamie nieśmiałość w stosunkach męsko-damskich. Z Wężem i Szczurem stworzysz udaną rodzinę.
Natomiast unikaj romantycznej Kozy. Jesteście z różnych bajek, ona kocha snobistyczne imprezy, zalewa się łzami, kiedy nie ma najmodniejszych butów, Ty wolisz samotność i spokój domowego zacisza. Strzeż się Tygrysa.

Szczęśliwy kolor
Czerwień i złoty - mniej zawsze coś na sobie w tych kolorach, kiedy załatwiasz ważne sprawy urzędowe lub finansowe.
Szczęśliwy kamień
Onyks - w naszyjniku lub pierścionku pozwala Ci skutecznie działać
Kariera zawodowa

Rok 2010
Kariera
Bawoły nie przepadają za ryzykiem i nowinkami, ale dziwne meandry następnych miesięcy sprawią, że trzeba będzie wykazać się większą elastycznością, na co dzień. Ten rok, chwilami niełatwy, wydobędzie z ciebie wszystko, co najlepsze. Nowe pomysły i śmiałe rozwiązania będą na cenę złota. Jeśli jesteś szefem lub masz własną firmę, wykażesz się sporą intuicją w doborze odpowiednich pracowników. Doceń ich pracę i pozwól rozwinąć im skrzydła! Sukces, a może on być wręcz oszałamiający, oparty będzie na pracy zespołowej. Postaraj się też walczyć ze stresem, niechcianym towarzyszem wyczerpującej pracy. Lepsza organizacja dnia oraz aktywny wypoczynek potrafią zdziałać cuda, pod warunkiem, że się przyłożysz do tego całym sercem.
Finanse

Twoje konto bankowe nie przejdzie na dietę odchudzającą, a nawet nabierze przyjemniejszych, okrąglejszych kształtów. Warto jednak planować rozważnie miesięczny budżet, bo w trakcie roku pojawią się małe zawirowania finansowe, głównie związane ze sporymi odpływami gotówki na niespodziewane wydatki. Jednak dobre zarobki oraz udane inwestycje zrównoważą je na tyle, że twój standard życia na tym nie ucierpi.

Wspólnik w interesach

Nie lubisz spółek. Wolisz mieć wszystko pod własną kontrolą, ale czasami nie ma wyjścia. Doceń intuicję i fart do interesów przebiegłego Węża . Natomiast przebojowa retoryka Koguta przyciągnie nowych klientów do firmy. Z Kozą i Zającem często zwyczajnie nie dogadasz się w spornych kwestiach, szczególnie finansowych.

 

Komentarze (3)
niedzielnoświątecznie ;)

Prawdopodobnie najbardziej kłująca choinka na świecie.Ta, co ją kupiliśmy[ zapłaciliśmy mastercard, akupunktura dłoni przy ubieraniu bezcenna ]:P

I zamiast świerkiem pachnie kocim żwirkiem. Pewnie była notorycznie podlewana przez sierściuchy;)

Ale ładna jest, powiem nieskromnie. Ubrana na kolorowo, czym chata bogata: strojna, dumna i ....kłująca.

Nie hołduję modom w kwestii ubierania choinki, że niby wszystko na granatowo albo na fioletowo albo na złoto.

U nas choinka musi być kolorowa jak tęcza.

Poza tym już prawie święta, jeszcze tylko prezenty trzeba popakować.

No i do fabryki[ buuuuuuuuuuuu] iść trzeba aż do Wigilii włącznie, dobrze że tylko do czternastej, choć sama nie wiem po co ?

Dla podpisania listy jedynie, wypicia kawy ze służbowego automatu zwanej potocznie dosia bioactive [ mleko w proszku, kawa w proszku , woda gdyby mogła też byłaby z proszku] i odbyciu kilkunastu nieformalnych rozmów świąteczno-noworocznych...ale skoro nam za to płacą, coż....

No, to chyba pora się wziąć za niedzielny obiad. Dziś tagliatelie z pesto z prażonymi pestkami dyni, do tego wino. Albo dwa. Kto wie jak się wieczór rozkręci?

A, że się rozkręci to pewne, bo umówieni jesteśmy z najbliższymi sąsiadami na ubieranie choinek w ogródkach!Pewnie będzie grzaniec!

 

 

Komentarze (11)
tak mi się przypomniało...

 

Okres przedświąteczny w moim domu rodzinnym [ gdzie od drzwi do okien zawiewało emocjonalnym chłodem] był nie do zniesienia.
Atmosfery świątecznej nie ratował zapach ciast i mięs wydobywający się z małej kiszkowatej kuchni.
Dla mnie był to czas pucowania glazury i terakoty i szorowania kibla. Kibel to właściwa nazwa dla wyglądu tego miejsca, do łazienki to było niepodobne. Podobno ten, kto myje kibel w domu stoi najniżej w hierarchi rodzinnej…..Ciekawe jest to, że wtedy czułam się upokorzona myjąc rodzinny klozet, a teraz jak pucuję własny jakoś nie widzę w tym nic uwłaczającego mej godności…
Wszyscy, oprócz Pana i Władcy, czyli szanownego tatusia, zaangażowani byli w porządki, zakupy, gotowanie. Mój starszy brat bez protestu mył wszystkie okna i zakładał firanki, pomagaliśmy mamie w robieniu ciast, mieleniu maku czy lepieniu pierogów. Tatuś tymczasem, już od około 20 grudnia, miał codziennie tradycyjnego śledzika w pracy i wracał do domu sztywny jak mrożonka. W wolnym czasie kiedy nie pił, grał sam ze sobą w brydża....
Katorgą było też ubieranie choinki, niestety. Gdyż mamuś i tatuś rozwaleni jedno na kanapie drugie na fotelu z dystansu komenderowali, jaką bombkę gdzie zawiesić:
- dwie czerwone obok siebie??
- żółta koło zielonej? – nie pasuje
- niebieską powieś obok dzwoneczka
-ten łańcuch zasłania cały widok
- przesuń, w lewo, w prawo, wyżej niżej…..brrrrrrrrrrr
 
Dlatego teraz bardzo uważam żeby moje dziecko przy ubieraniu choinki nie miało takiej traumy. Choinkę ubieramy wspólnie przy grzanym winie i słuchaniu kolęd w wersji mocno alternatywnej.
Pozwalam mu na samodzielne i jak najbardziej kreatywne rozmieszczanie bombek.
Zanim jednak pójdę spać tego wieczoru, potajemnie pod osłoną nocy, przewieszam niepasujące bombki wedle własnego widzimisię…..;)
 
****
Dzięki uprzejmości Tajgera, który był łaskawy rozchorować się na zapalenie gardła, siedzimy sobie od wczoraj  w domu. Zupełny luzik.....i wcale się nie przejmujemy zawiejami i zamieciami śnieżnymi i bezlitosną temperaturą minus 12.
Świat obserwowany z fotela z kubkiem gorącej czekolady jest nawet bardzo malowniczy:)
 

 

Komentarze (8)
1 | 2 | 3 |