iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

takie tam

"Jest oczywiste, że mężczyźni są w stanie przywiązywać uwagę do swojego wyglądu maksymalnie przez dwa dni, zanim nie pozwolą sobie na dopuszczalny poziom rozczochrania" twierdzi Ed Watson, rzecznik brytyjskiej sieci handlowej Debenhams, na zlecenie której zbadano, w jaki sposób kobiety i mężczyźni dbają o siebie w tygodniu. Okazało się, że najbardziej dbamy o siebie na początku tygodnia - w poniedziałek.

Poranna toaleta i szykowanie się do pracy zajmuje tego dnia kobietom godzinę i kwadrans, we wtorek już nieco ponad połowę tego czasu, a w piątek zaledwie niecałe 20 minut.

Mężczyźni szykowaniu się poświęcają mniej czasu, ale także oni w poniedziałek spędzają niemal pół godziny przed lustrem, we wtorek połowę tego czasu, a w pozostałe dni tygodnia tylko 11 minut. 

źródło: http://www.byckobieta.pl/

Hmm.....osobiście nie zaobserwowałam tego u siebie.

W każdy powszedni dzień tygodnia do pracy szykuję się tyle samo czasu. Gorzej jest u mnie ze wstawaniem, bo w poniedziałek zanim zwalę się z łóżka mija więcej czasu niż w piątek. Bo w piątek zawsze to robię z entuzjazmem.Wstaję jak tylko zadzwoni budzik i z satysfakcją wyłączam go na cały weekend!

Przed nami pierwszy wakacyjny weekend i choć pogoda jest do bani, nie zwala mnie to z nóg!

Po pierwsze dlatego, że już koniec roku!!!!

Po drugie, że dziecko na obóz wyjeżdża!!!!!!!!!!

Po trzecie, że niedługo urlop!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Po czwarte, po piąte i po szóste.....mam bardzo dobry nastrój :-)

No i durny konkurs się TU kończy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czy będzie jak dawniej?

Mam nadzieję!

http://i188.photobucket.com/albums/z92/dazzlej2/greetings/weekend/weekend_00-6.gif

A ostatnio chodzi mi po głowie ta piosenka!Chodzę i nucę jej refren, wszystkim, co mi podpadną!

http://www.youtube.com/watch?v=bH-vUteR76c&feature=related

Komentarze (5)
letnie przesilenie

Kto by pomyślał, że letnie, kiedy za oknem jest sino od deszczu, a na termometrze tylko plus dwanaście?

A jednak.

Dzisiejsza noc to Noc świętojańska. Święto Kupały. Sobótki.

Nazewnictwo jakie kto woli.

Święto ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości obchodzone przez ludy słowiańskie, germańskie, celtyckie i bałtyckie.

Słowiański odpowiednik Walentynek.

Odprawiane tej nocy obrzędy miały przynieść świętującym urodzaj, szczęście i miłość: rozpalano ogniska, w których palono zioła; dziewczęta puszczały w nurt rzek wianki z zapalonymi świecami. Jeśli wianek został wyłowiony przez kawalera, oznaczało to jej szybkie zamążpójście. Jeśli płynął, dziewczyna wyjdzie za mąż, ale nie prędko. Jeśli zaś płonął, utonął lub zaplątał się w sitowiu, prawdopodobnie zostanie ona starą panną.

Szukano magicznego kwiatu paproci obdarzającego bogactwem, siłą i mądrością, widzialnego tylko przez okamgnienie.

Zdjęcia zdjęcia z obrzędu świętojańskiego
- z archiwum Zespołu Pieśni i Tańca "Łany" z Poznania http://free.art.pl/mklwww/imprezy/noc_swietojanska/noc_swietojanska.htm

Skakano przez ogniska i tańczono wokół nich - miało to oczyszczać, chronić przed złymi mocami i chorobą, a palenie na stosach ofiar, składanych z drobnej zwierzyny i ptactwa oraz magicznych ziół, zapewniało urodzaj tudzież płodność zwierząt i ludzi.

Ot, takie tam pogańskie zwyczaje. Swojskie klimaty.

Jak sobie poszperam w zakamarkach mojej pamięci przypominają się zamazane obrazy ze świętowania Sobótek na rodzinnej wsi mojej babci Mysi: palone ogniska, zapach ziół i pieczonych kiełbasek oraz chleba.

Dzieci tańczyły wokół ognia, dorośli pili wodę ognistą do bladego świtu...

Dziś już nikt nie świętuje. Nie ma babci, nie ma domu na wsi, a zamiast ogniska rozpalają grilla.

Image Hosted by ImageShack.us

Jedno pozostaje niezmienne: każdy człowiek szuka swego kwiatu paproci. Choć każdy z innego powodu.

Dla mnie kwiat paproci symbolizuje harmonię i wewnętrzny spokój. Tego potrzebuję do pełni szczęścia, tego szukam.

I kiedyś to znajdę. Znajdę.

Czego i Wam życzę :)

 

Komentarze (6)
na finiszu

Wprost nie posiadamy się z radości, że to ostatni tydzień szkoły.

Na dwa miesiące odkładamy wychowawcze problemy, klasówki, i całą tą okołoszkolną sraczkę zadaniową:P

Mieliśmy w tym roku trochę problemów, w końcu to czwarta klasa. Załapaliśmy kilka pał i nieodpowiednie zachowanie na I semestr, wizyty u psychologa, wielokrotne " dywaniki" u Dyrektora.

Ale przeżyliśmy!

Całkiem nieźle udało się  nam wylizać na koniec roku ze średnią 4,6 oraz poprawnym zachowaniem

[ ile nas to kosztowało, nie pytajcie!]

Teraz z czystym sumieniem możemy  wyrzucić dzienniczek z uwagami [ było ich w tym roku 29] i odstawić neospazminę.

Możemy odetchnąć.

Możemy zacząć planować wakacje.

Zasłużyliśmy sobie!

 

 

Komentarze (1)
jak oni biegają ;)

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej trwają już cały tydzień. W sobotę zainaugurowaliśmy je oglądaniem meczu na ogródku, wśród sąsiadów, piwa i grillowanej karkóweczki.

Mój Gepardieu wyjątek stanowi wśród facetów, bo piłką nożną się nie fascynuje, ale i mu nie przeszkadza specjalnie, więc od czasu do czasu obejrzy jaki taki mecz z sąsiadami.

Ja zaś lubię sobie popatrzeć jak chłopaki biegają, a jakże!

Fascynacja ma zaczęła się kilkanaście lat temu. 

Pacholęciem byłam, jak w pierwszej lidze piłkarzy były takie ciacha jak: Ruud Gullit, Marco van Basten, czy Frank Rijkaard...

Ruud Gullit

Teraz to już Starsi Panowie...hehehehe....ale ja nadal lubię sobie na meczyk popatrzeć....Tylko, że powiem Wam moje Drogie Panie, w tym roku nie ma na kogo!

Wydepilowana lepiej niż moje łydki, klatka piersiowa Cristiano Ronaldo mnie nie kręci jakoś.

W drużynach, gdzie zawsze można było liczyć na jakieś ciacha [ Włochy, Niemcy, Portugalia, Francja, Hiszpania, Holandia], można raczej zrobić konkurs na największego brzydala Mundialu niż na najbardziej seksownego gracza.

No, z tym to nie ma absolutnie żadnego kłopotu. Konkurencja byłaby ostra, ale i tak obstawiam wygraną Wayne Rooney'a!

Chyba , że kogoś przeoczyłam?????

 

 

Komentarze (10)
bądź wierny. idź.

na wybory w niedzielę.

Bądź wierny sobie.Postaw krzyżyk przy swoim kandydacie.

Nie masz swojego kandydata?

Zdarza się, ale nie oddawaj pustej kartki!

Nie marnuj swego głosu!

To Twój obowiązek wobec Polski. To Twoje prawo, o które walczyli Twoi dziadkowie i rodzice, przemycając bibułę w wytartym prochowcu; słuchając po nocach RWE.

Nie zawiedź ich!

Zagłosuj!Jeśli nie na Kogoś to przeciw Komuś!

Kandydatów jest 10, ale liczy się tylko dwóch, w tym jeden- pamiętajmy -ukradł kiedyś księżyc!

Do każdego można się przyczepić.

Błądzenie jest drugą naturą człowieka. A kto nigdy nie popełnił błędu, to jakby nigdy nie żył naprawdę.

Coż, nikt nie jest doskonały!

Giętki język Komorowskiego wyrzuca słowa z ust z prędkością karabinu maszynowego szybciej niż pomyśli głowa. Siła rażenia zabija powoli jego samego. Zatapia się, a ktoś z taką oponką na brzuchu szybko idzie na dno. Na dodatek żona mu obiad pod sam nos stawia i ma piątkę dzieci, to takie niefeministyczne!Brzmi jak idealny kandydat prorodzinny PIS-u

:P

Kaczyński po liftingu nie przekonuje nas swoją polityką miłości.Poza tym nie postawił domu, nie spłodził syna, a dęby które posadził zdechły.

Całkiem niedawno dowiedział się co to jest rachunek bieżący i, że skarpety służą tylko do zakładania na stopy. Dzięki temu, poznał nowe słowo, uwaga!- stopy procentowe!

Napieralski jest mdły.Sam fakt, ze nie mam wiele do napisania na jego temat świadczy o jego nijakości. Na dodatek ma  marne poparcie we włAsnym klubie.

Betonowy uśmiech Pawlaka niezmienny od lat. Nie mogę wprost wyjść z podziwu, że łamie nim niewieście serca i płodzi nieślubne dzieci.

Tylko Korwin-Mikke jak zwykle trzyma fason.Ten to by dopiero odmienił Polskę!

Dałabym mu nagrodę za samozaparcie, z jakim startuje w wyborach na prezydenta co pięć lat od upadku komunizmu!

Reszta [ kandydatów] jest milczeniem.

Ale nie ma się co łudzić. Prawdziwa walka rozegra się pomiędzy Jarkiem a Bronkiem.

Chciałbym za tydzień napisać na blogu, że wygrał mój kandydat.Mielibyśmy z głowy kolejne pięć lat.

Komentarze (25)
1 | 2 |