iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

skok w bok

Zainspirowana wpisem Ewy

http://makowa.blox.pl/html

chciałam się dzisiaj z Wami podzielić moimi refleksjami nad tematem wakacyjnych zdrad. Ponoć ten rodzaj zdrady jest jednym z najpopularniejszych zaraz po biurowym romansie!

Sprzyja temu wiele czynników:

1. wyjazd bez partnera - kardynalny błąd, którego nie należy nigdy popełniać!

2. nuuuuda

3. piasek, morze i skąpe bikini

4. potrzeba odreagowania

5. problemy w związku

Nie wiem dlaczego niektóre pary rozjeżdżają się w przeciwległe strony świata na wakacje. Może właśnie po to by od siebie odpocząć, naładować akumulator za pomocą wysportowanego pana Ratownika czy też  sympatycznej pani Krysi?

Popularne skoki w bok zdarzają się tym, którzy na wakacjach popuszczają wodze wyobraźni, którzy potrzebują trochę adrenaliny, jakiejś odmiany.Osoby, które decydują się na taki krok często nie uznają zdrady jako czegoś złego.Uważają, to za jednorazową historię. Gorzej jak zostaną po niej pamiątki....brzemienne w skutkach....

Z innego powodu zdradzaja kobiety, z innego mężczyźni.

Samce  robią to z potrzeby dominacji, potwierdzenia swej atrakcyjności, dla adrenaliny.

Kobiety raczej z powodu problemów w związku.

 

A teraz trochę statystyk:

Aż 63 procent Polaków uważa, że erotyczna przygoda na wakacjach to żadna zdrada.

70 procent panów przyznaje się, że nigdy w życiu by się nie przyznało do wakacyjnej przygody, a 24 - że owszem, przyznałoby się, ale tylko wtedy, gdyby nie mieli innego wyjścia, to znaczy stanęli w obliczu niepodważalnych dowodów, takich na przykład, jak ślad cudzej szminki na bokserkach.

Aż 85 procent facetów twierdzi, że wakacyjny seks jest bardziej podniecający niż zwyczajny stosunek z tą samą kobietą co zwykle.

Do wakacyjnych zdrad przyznało się 50 procent ankietowanych kobiet, ale powodem seksu z nieznajomym najczęściej wcale nie była chęć przygody, tylko nieporozumienie i brak seksu we własnym związku.

Tyle samo, to znaczy połowa, przyznałaby się partnerom do wakacyjnej zdrady, uważając, że to forma kary, jaką powinny ponieść

Ale uwaga!!!

Nieubłagane statystyki twierdzą, że aż 20 procent wakacyjnych seksualnych ekscesów zakończyło się stałym i długotrwałym związkiem

 

http://kobieta.interia.pl/news/wakacyjne-zdrady,1143949

Zagadnienie jest mi całkowicie obce. W mojej naturze nie leży zdrada.

Mój Gepardieu o tym wie, i ma do mnie zaufanie, niemniej jednak na wszelki wypadek podczas wakacji w Egipcie nie odstępował mnie na krok. Nawet wtedy, gdy zaatakowała go Klątwa Faraona :PP

A wszystko to przez naszą znajomą, która onegdaj zakochała się w  Ahmedzie - miejscowym instruktorze nurkowania, gdyż jej małżonek większość czasu spędzał w hotelowym kiblu :P

Hmmm.....wierność wiernością, zaufanie zaufaniem, ale nie ma to jak czujne oko!

Pewnie też bym nie odpuściła Gepardieu w takiej sytuacji.....chociaż , szczerze mówiąc miejscowe babki w burkach jakoś go nie kręciły! A pozostałe Europejki specjalnej konkurencji nie robiły. Mam na to swoją teorię, która mówi, że do krajów arabskich uwielbiają wyjeżdżać kobiety niezbyt atrakcyjne, gdyż dopiero tam zbierają gesty uwielbienia i zainteresowania od Arabów, tak bardzo spragnionych białych, bezpruderyjnych Europejek....

Jak zapobiec zdradzie partnera?

Jaki jest sposób?

Jakiż to?

Zdradzić Wam?

Nie jestem naiwna i nie napiszę miłość, choć na pewno nie zaszkodzi!

Nie spuszczaj go z oczu!

Bądż cholernie atrakcyjna!

Zaskocz go nową fryzurą czy bikini!

Przełamcie rutynę i dobrze się bawcie!

Ja na ten przykład taki mam zamiar!

do zobaczenia w sierpniu :)

 

 

 

 

Komentarze (7)
mundialowe ciacha :)

Na wstępie chciałam BARDZO przeprosić reprezentację Urugwaju za  to, że na początku mundialu napisałam, że w RPA nie ma żadnych utalentowanych i przystojnych facetów!:P

http://japantera.blog.iwoman.pl/wpis,jak;oni;biegaja;;,32055.html

Otóż są.Okazało się, że wszyscy grają w jednej drużynie!

1.Diego Forlan - mój absolutny faworyt - rozkłada przeciwników na łopatki swoimi celnymi podaniami i wolą walki. Każda bramka marzy o tym, aby strzelił do niej ten przystojniak!

2. Pablo Garcia

3.Luis Suares

4.Piękne i smutne oczy po przegranej z Niemcami bramkarza Fernando

No i co Wy na to Drogie Panie?Dziś grają Hiszpanie, ale ja kibicuję Holendrom.....bo tak!

Miłego dnia:)

miłego dnia Paniom życzę:)

z ostatniej chwili: Diego Forlan został wybrany najlepszym piłkarzem Mistrzostw!!!!!

Komentarze (5)
oddech wolności

Ktoś kto wymyślił kolonie dla dzieci [ a także obozy i zielone szkoły] powinien dostać pokojową nagrodę Nobla!

 Jako dziecko uwielbiałam wyjeżdżać, zwłaszcza jak przestał ze mną jeździć mój brat Jarosław, który albo zczesywał mnie z kasy albo szantażował, że powie mamie, że się całowałam na dyskotece jak ja wygadam, że pił z kumplami piwo :P

Uwielbiałam urywać się z krótkiej smyczy, na której byłam trzymana przez rodziców, niemniej jednak nie korzystałam z tej wolności na lewo i prawo i prowadziłam się bardzo porządnie!

Wszystkie rzeczy na P zaczęłam robić po uzyskaniu pełnoletności! Na koloniach za domem nie tęskniłam w każdym razie. Może dlatego, że to nie był fajny dom?

Nasz syn tęskni.

Z jednej strony dobrze, bo to świadczy o tym, że chyba jesteśmy dobrymi rodzicami, z drugiej źle bo ma już 11 lat i powinien twardy być [ jak Roman Bratny] a nie miętki.

Czy my za nim tęsknimy?

No trochę tak...hehehehe....ale sami wiecie, jak to jest.......Nie ma kiedy tęsknić :PPP

Korzystamy z wolności na całego....... och, gdybyż jeszcze nie trzeba było chodzić do pracy!

Z kolonii swoich dzieci zawsze najbardziej cieszą się ich rodzice!

W końcu mają czas tylko dla siebie, mogą chodzić po domu w samych gaciach, jeść w salonie przy włączonej TV i bezkarnie imprezować!

Taka mała degrengolada jest całkiem nieszkodliwa, a nawet powiedziałabym, bardzo bardzo potrzebna, nam rodzicom, Żebyśmy sobie przypomnieli jacy byliśmy jeszcze........przedwczoraj....:P !

Dzieciom też taka rozłąka dobrze zrobi, bo jak za nami zatęsknią to moze choć przez dwa tygodnie obejdzie się bez kłótni! Co ja tam zresztą będę opowiadać, posłuchajcie sobie Kazika:)

http://www.youtube.com/watch?v=kpRYCtifSps

 

Komentarze (3)
Puma rulez !

Od ponad miesiąca jestem szczęśliwą psią mamą :)

Nasza czekoladowa labradorka, zwana na potrzeby tego bloga Pumą, daje nam wiele radości i satysfakcji, gdyż jest śliczna, mądra, posłuszna, grzeczna i robi bardzo duże postępy w tresurze.

Tresurą zajmuje się głównie Pancio Gepardieu, który ma lekkiego pierdolca na punkcie suni i z wzajemnością. Puma jest zapatrzona w swego pana jak w obraz. Zazdrośnie podgryza mi łydki jak mnie Gepardieu tuli lub całuje, a gdy siedzimy obok siebie na kanapie wścibia swój zimny nos między nas.

Puma jest nieoceniona w łapaniu much, komarów oraz polowaniu na każde inne glizdy wystające z ziemii.

Ostatnio zaś rozłożyła mnie na łopatki jak  przytargała do domu zdechłego krecika!

Jednak największą  namiętnością Pumy są spinacze do bielizny. Skubana ściąga je razem ze schnącym załącznikiem i chodu na swoje posłanie!

Mimo to jednak nie przekracza wytyczonych jej granic, choć jak przystało na inteligentnego psa, zawsze próbuje

Znalazłam w sieci katechizm grzecznego psa, wydrukowałam i dałam do przeczytania mojej suni.Chyba zrozumiała, bo przeczytała w całości

30 przykazań grzecznego psa.


1. Śmieciarz nie kradnie naszej własności.

2. Nie powinienem gwałtownie wstawać jak leżę pod stolikiem z kawą.

3. Nie będę gubił zabawek za lodówką, za kanapą ani pod łóżkiem.

4. Będę wytrząsał futro z wody ZANIM wejdę do mieszkania.

5. Nie będę jadł jedzenia kota. Ani zanim on je zje, ani po tym jak je zwymiotuje.

6. Przestanę szukać ostatniego czystego kawałka dywanu zanim zwymiotuję.

7. Nie będę się załatwiał ani wymiotował w samochodzie.

8. Jeśli jestem na plaży, nie będę się tarzał na martwych mewach, rybach, krabach itp, nie ważne jak atrakcyjnie pachną.

9. Żwirek w kociej kuwecie, pomimo, że smaczny, nie jest dobrym jedzeniem.

10. Nie będę więcej jadł serwetek ani papierowych ręczników, ani wydalał ich w ogródku po przetrawieniu.

11. Kosz na chusteczki higieniczne nie jest słoikiem z ciasteczkami.

12. Szczoteczki do zębów moich właścicieli są wyłącznie dla ich prywatnego użytku. Jeśli będą chcieli, żebym jakąś posiadał, kupią mi jakąś.

13. Nie będę zjadał kredek ani ołówków, ZWŁASZCZA tych czerwonych. Dzięki temu wyrzeczeniu, kiedy już je przetrawię i wydalę, moi właściciele nie będą panikować, że mam wewnętrzne krwawienia.

14. Nie będę nalegał, żeby okno w samochodzie było opuszczone, jeśli dzień jest deszczowy.

15. Nie mamy dzwonka w domu, więc nie muszę szczekać za każdym razem jak usłyszę taki w TV.

16. Nie będę kradł bielizny Mamy i szalał z nią w ogrodzie.

17. Kanapa nie jest ręcznikiem do pyska. Tak samo jak ubrania Mamy i Taty.

18. Miejsce mojej głowy NIE jest w lodówce.

19. Nie będę gryzł ręki policjanta, kiedy sięga po dowód rejestracyjny i prawo jazdy Mamy.

20. Nie będę szamotał się z bielizną Taty, kiedy siedzi on na sedesie.

21. Żeby uniknąć nieprzyjemnego sznurka zwisającego z mojego odbytu, powstrzymam się od wyjadania z kosza na śmieci zużytej nici dentystycznej.

22. Przestanę uważać, że wytarzanie się w ziemi zaraz po kąpieli jest moim obowiązkiem.

23. Będę pamiętał, że wtykanie nosa w czyjeś krocze nie jest odpowiednim sposobem witania gościa.

24. Nie będę posuwał nogi człowieka, nie ważne jak bardzo jest atrakcyjna.

25. Nie będę pierdział w twarz człowieka, kiedy śpię obok niego na poduszce.

26. Nie będę przeciągał tyłka po dywanie po powrocie ze spaceru.

27. Nie będę uważał muszli klozetowej za magiczne, nieskończone źródło wody, mimo wyraźnych dowodów, że tak właśnie jest.

28. Nie będę lizał sobie krocza na środku salonu, kiedy w domu są goście.

29. Będę pamiętał, że szybki obrót i wąchanie odbytu spowoduje natychmiastowe opróżnienie pomieszczenia. Dlatego nie będe tego robił.

30. Kot to nie zabawka-piszczałka. Dlatego, jeśli bawię się z nim i wydaje takie dźwięki, to nic dobrego

 

pozdrawiam serdecznie :)

Komentarze (3)
nie z nami takie numery ;)

Wszystko wskazuje na to, że to jednak Bronek pod kryształowym żyrandolem będzie się opalać przez najbliższe pięć lat!

Noooooooo

Wielkie westchnienie ulgi zanotowaliśmy w Polsce A.

Polska B na pewno zaś zaskarży wyniki wyborów do Sądu Najwyższego.

Nie pomógł Jarkowi ani Wawel ani Toruń. Ani powódź ani wakacje spędzane poza miejscem zamieszkania jedynie przez zgniły elektorat kandydata PO.

Poszliśmy do Wyborów. Nad morzem i w górach. Na Open'erze i w Hurgadzie.

Przegranym jest nie tylko Kaczyński.

Przegrał ciemnogród, spiskowa teoria dziejów kwity, spektakularne aresztowania.

Przegrał teatrzyk smoleńskich cieni, tak łatwo i chętnie grany przez PiS.

Nie udał się lifting całej partii.

Odrzuciliśmy ściemę!

Wojtka Młynarskiego "Wiersz na 4 lipca"
 
Nie jestem żaden smarkacz,
Łeb mam pokryty siwizną,
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo zbyt Cię kocham Ojczyzno!
Niejeden ciężar na barkach
Dźwigałem, znosiłem trudy.
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo dość mam kłamstw i obłudy.
Gdy spytasz mnie, niedowiarka,
Dlaczego? Wyznam Ci szczerze:
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo w żadną zmianę nie wierzę.
Skąd wiem, że wybór niedobry?
Nie wierzę w zmiany oblicza,
Bo nie chcę powrotu Ziobry
I teczek Macierewicza.
Bo nie chcę mieć prezydenta,
Co straszy gejem i Żydem,
Co w każdym widzi agenta,
I może zaszczuć jak Blidę.
Na Jarka nie oddam głosu
Za czasy, gdy był premierem,
Za ten upadek etosu,
I koalicję z Lepperem.
Za to, co wciska ludowi,
Na co pozwala i sprzyja,
Za to, co pisze Sakowicz
I głosi Radio Maryja.
Za sieć podsłuchów i haków,
Wydanie walki elitom,
Za to, że skłócił rodaków,
Za IV Rzeczpospolitą.
Dziś w duszy mej zakamarkach
Odkrywam decyzji sedno:
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo nie jest mi wszystko jedno.
Wybaczcie drwinę i sarkazm,
Odporność z wiekiem się zmniejsza.
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo Polska jest najważniejsza

 

 

Komentarze (5)