iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

przedwczesny

W weekend zdemontowaliśmy ostatecznie Boże Narodzenie.

Szkoda, bo choinka wyjątkowo długo trzymała fason. Najbardziej żal mi światełek, które rozświetlały mi wymiotne poranki. Łatwiej było strawić tę pluchę i wszechobecną szarość.

Jestem mentalnie gotowa na następne święta. Nie chcę już tej zimy, niech i ona się zdemontuje, niech zakwitną pierwiosnki, a na stół wyjedzie żurek z białą kiełbasą!

Pierwiosnki - fot. Małgorzata Grelowska.
Czytaj:  Pierwsze pierwiosnki

Moja szyja, spętana grubym szalikiem, woła o pomoc!

Moje ciało, uwięzione w kożuchu do kostek, błaga o litość!

Moje serce i głowa proszą o wiosnę. Już, teraz, now!

Z pominięciem karnawału, postu i rekolekcji. A co mi tam!

 

Komentarze (10)
hurraoptymistyczny

Wszystko mi się dobrze układa w tym Nowym Roku. Jest po mojej myśli.

Dobrze się dzieje.

Najlepszym przykładem jest dzisiejszy wczesny ranek, kiedy to o 6,30 wyszłam z psem i w śniegu znalazłam przemoczone do suchej nitki 50 zł !!!! Niebieszczyło się z daleka i puszczało do mnie oko,  i jak go nie przygarnąć ? ;)

W pracy też jestem na TAK. Okazuje się, że szefowie doceniają jednak pyszczących pracowników, pod warunkiem oczywiście, że merytorycznie są bez zarzutu.

Czuję się mile podrapana za uszkiem.

Dziecię me co prawda z haniebną średnią zakończyło pierwszy semestr, ale nowy rozpoczęło od dwóch piątek, więc jest to budujące.

Mój horoskop na ten rok jest wyjątkowo optymistyczny i wygląda na to, że wiele srok za ogon uda mi się w tym roku złapać. A ponieważ cała nasza trójka jest spod tego samego znaku, znaczy się: będzie dobrze!

 Do tego karnawał w tym roku dłuuuuuugi i szykuje się sporo imprezek.

Idę  kupić los na sobotnią kumulację w lotto [ mam nadzieję, że jest jakaś!] skoro jestem na fali, może wygram w końcu kilka baniek :PP

Komentarze (4)
pytający

 Mało ostatnio człowieków jest na tym portalu.

Nie piszą nic. A przecież kiedyś pisali.

Kiedyś byli, komentowali.

Pisali, co ich wzrusza, męczy, bawi czy zwyczajnie wkurwia.

Gdzie oni są?

Gdzie wszyscy moi przyjaciele?

 

nie wierzę, że zostali już tylko eksperci.

 

Komentarze (13)
polityczny

Polityczny wiatr ze wschodu [ zimny i porywisty] przywiał nam raport MAK, który winą za smoleńską katastrofę obarcza pilotów i promile we krwi generała Błasika.

Sejmowa opozycja chce głowy Tuska, Putina albo choćby Klicha.

Smoleńskie wdowy i wdowcy [ z PiS , rzecz jasna] przerzucają się oświadczeniami.

Na zachodzie bez zmian: ugruntował się stereotyp, że Polak to pijak.

W Polsce znów mamy piekło w środku zimy - mierzi mnie to i oburza.

Prawda zapewne leży po środku,  jak i wina, która jest po stronie i polskich pilotów i kontrolerów ze smoleńskiej wieży.

 Żaden zamach, żaden spisek. Tylko mgła, presja, niezdecydowanie i wiara, że się uda[ wylądować!]

 

A jak było naprawdę wiedzą tylko smoleńskie trupy. Z całym szacunkiem.

 

Wiatr łamie słabe drzewa, mocne wyrywa z korzeniami

 

Komentarze (3)
heterotroficzny

Jestem organizmem samożywnym.Jak niektóre gatunki sinic, pierwotniaków czy porostów.

Do życia potrzebuję wody, tlenu i słońca.

Obumieram w cieniu i chłodzie.

Wiedną mi liście bez miłości. Twojej lub własnej.

Spalam się niepotrzebnie i utleniam, kiedy trzeba.

 

Jesteś organizmem cudzożywnym. Jak grzyby, pasożyty czy bakterie.

Nie potrzebujesz ani wody, ani tlenu ani słońca.

Potrzebujesz mnie.

Mojej obecności. Mojej niecierpliwości. Mojego krzyku. Mojego jęku. Mojego płaczu.

 

Jesteśmy na siebie samoskazani. Żywimy się sobą nawzajem.

 

Komentarze (1)
1 | 2 |