iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

zara, zara, gdzie ta promocja?

Z okazji posiadania dość dużej ilości czasu postanowiłam zrobić tournee po warszawskich wyprzedażach. Na tę okoliczność odwiedziłam kilka popularnych sieciówek, gdzie rozochocony tłum ludzi atakuje przymierzalnie i kasy. Po godzinie byłam zmachana, zniechęcona i bez ani jednej rzeczy w ręku, którą chciałabym kupić. 

Przecenione rzeczy są albo brzydkie albo za małe albo za duże [ najpopularniejszy rozmiar to 34 i 44], wszystkie zaś wyglądają jakby je ktoś psu z gardła wyciągnął. Ich ceny są tak atrakcyjne jak kasjerka w tesco i zwielokrotniają podłe wrażenie, że ktoś chce mnie nabić w butelkę. No, bo nie wierzę, że szmatława bluzka z Zary gdzie nie wiadomo jest gdzie ma przód a gdzie tył, która być może na początku sezonu była czarna, ale teraz nie jest, kosztowała 159 złotych. A w ramach wyprzedaży łaskawie została przeceniona na 79,00! Biorę toto w rękę, dotykam, oglądam i nijak nie pojmuję, jak można coś takiego kupić.

Ale magia nazwy robi swoje! Skoro w Zarze ubiera się księżna Cambridge i jej siostra, to przecież,  coś to musi znaczyć! One się nie mogą mylić, więc tłum panienek w przedziale wiekowym na oko od 15 do 55 lat krąży po sklepie jak w amoku i nabywa niby bluzki, niby spodnie po cenie z kosmosu, jak dla mnie. No, tak ale ja bezrobotna jestem, grupa to dość niereprezentatywna i żaden target market dla takiej Zary, Re czy H&M. Mnie nie stać na drogie szmatki, które za rok rozpadną mi się podczas prania. Nie stać mnie na liche rzeczy!

Gdzie się podziały prawdziwe promocje?

Okazje, których nie można odpuścić?

Rzeczy na widok których pomyślałabym: a pierdolę, jadę w debet i kupuję!

Nie ma. Nie ma. Nie ma.

Ale przyzwoite rzeczy widziałam w croppie i diversie - obkupiłam tam Tajgera solidnie.W innych sieciówkach czułam się dziś jak w szmateksach albo na wyprzedaży ciuchów z pojemników PCK.

W związku z tym nie wydałam ani grosza.

Mój księgowy będzie ze mnie dumny! Może mnie zabierze na prawdziwe sale do Londynu, Paryża lub Wiednia????

;)

zdjęcie pochodzi z http://metromsn.gazeta.pl/Portfel/1,126512,12062169,Wyprzedazowe_triki_sklepow.html

 

 

Komentarze (5)
niestety... wszystko, co najważniejsze

Komentarze

2013-01-16 20:31:46 | 86.181.51.* | Jalondynka
Re: zara, gdzie ta promocja? [1]
NIE WIEM.ALE NAPRAWDE MI ŻAL ŻE W POLANDZIE (CHYBA) NIE MA SIECI PRIMARK
BO SĄ CENOWO NORMALNI JAKOŚCIOWO TEŻ NA TEN PRZYKŁAD KUPIŁAM TERAZ ZA
4FUNTY PIŻAME POLAROWĄ ,BIUSTONOSZ ZA 1,I KAPITALNY T-SHIRT Z NAPISEM
BORRING? ME TOO ZA 2 FUNTY,JAK MYŚLISZ DOBRY DEAL?A. skomentuj
2013-01-16 20:41:28 | *.*.*.* | czarnapantera
świetny, znaczy się odkupiłaś się za jakieś 35 zlotych, brawo:) W
sieciówkach byle jaki szalik tyle kosztuje ;( skomentuj
2013-01-17 00:02:11 | *.*.*.* | Chinka
Re: zara, zara, gdzie ta promocja? [2]
Raz w życiu wpadłam w taki owczy pęd i kupiłam za "jedyne" 230 zł
spodnie Wranglery, które niby normalnie miały cenę 289 zł. Nie wiem co
mi odbiła, że dałam się wkręcić. Wróciłam do domu i odłożyłam spodnie na
półkę, bo przecież ich nie potrzebowałam. W każdym razie miałam jeszcze
dwa starsze egzemplarze, które były w bardzo dobrym jeszcze stanie.
Odłożyłam, więc te nowe na później. I tak przeleżały kilka miesięcy, aż
je wyciągnęłam z szaty i ubrałam przy piątku do pracy. Okazało się, że
prawa nogawka tak się wykręca, że szef mam na kolanie prawie. A
oczywiście paragon szlag trafił. I tak oto zaoszczędziłam 59 zł, za to
straciłam 230. Niezły bilans prawda? :) skomentuj
2013-01-17 17:54:16 | *.*.*.* | Chinka
Sorki za błąd ortograficzno-klawiszowy. Pośpiech i klawiatura. Ups. skomentuj
2013-01-19 18:39:26 | *.*.*.* | czarnapantera
dla mnie to kajne problem:)))
w sensie te ortografy:) skomentuj